Kredyty mieszkaniowe i hipoteczne
Jeżeli szukasz informacji na temat kredytów mieszkaniowych, kredytów hipotecznych - doskolane trafiłeś! Witaj na stronie moj-kredyt-na-mieszkanie.pl!
Moj-kredyt-na-mieszkanie.pl
Kredyty hipoteczne i mieszkaniowe
Kredyt w obcej walucie
Klienci poszukujący korzystnego kredytu mieszkaniowego lub hipotecznego często zastanawiają się nad wyborem waluty, w której kredyt ma zostać zaciągnięty. Ponieważ zmiany kursów walut wiążą się z pewnym ryzykiem wzrostu raty, większość osób wybiera jednak bezpieczniejszy sposób pozostając przy polskim złotym. A co mogą zyskać ryzykanci? Zaciągając kredyt w obcej walucie spłaca się go jak wszystkie pozostałe kredyty – w złotówkach, to bank przelicza ratę na walutę, po nieco wyższym niż obowiązujące w kantorach kursie. Rozwiązanie takie jest mimo wszystko opłacalne z uwagi na niższe stopy procentowe kredytów walutowych w porównaniu do tych złotowych. Kredyt walutowy jest korzystny jednak tylko do momentu, w którym zmiana kursu nie wpływa znacząco na koszt obsługi kredytu. Dla przykładu dla kredytu zaciągniętego w wysokości 1000,00 euro na 1 rok przy stopie procentowej kredytu 5%, miesięczna rata stała wyniesie 113,00 euro. Zakładając, że wartość 1 euro to 4,00 złote, rata po przeliczeniu będzie wynosiła 452,00 złote. Uzyskanie kredytu o wartości 4000,00 złotych przy stopie procentowej równej 10% skutkowałoby opłacaniem stałej raty w wysokości 587,00 złotych. W tym przypadku w bardzo łatwy sposób można policzyć ryzyko walutowe, sprawdzając jaki kurs musiałoby osiągnąć euro, by kredyt stał się zbyt drogi. Dzieląc 587,00 złotych przez 113,00 euro, uzyskujemy kurs 5,20 złotego za 1 euro. W tym przykładzie widać, iż ryzyko walutowe jest dość niewielkie, gdyż 1,20 złotych różnicy w cenie waluty to różnica dość spora. Zdarza się jednak, że w wyniku zawirowań gospodarczych na świecie kursy walut szaleją w nieprzewidywalny dla analityków sposób. Wówczas kredytobiorcy mogą podjąć negocjacje z bankiem lub przewalutować kredyt walutowy na złotowy. Bank z pewnością zażąda w takim wypadku od klienta dodatkowych opłat. Dlatego nie warto w sytuacji kryzysowej działać pochopnie, może się bowiem okazać, że niesprzyjające warunki pojawiły się jedynie chwilowo.